pad

99.08.16

--------------------

W sobote, okolo 8-ej rano, obudzil mnie telefon. "Przepraszam, ze nie zawiadomilem Cie wczesniej, ale zapraszam Cie na piknik 3dfx. Wskakuj pod prysznic i spotkajmy sie u mnie o 9.30" - to oczywiscie Vikas. He he zdazylem. Nie od razu jednak - jak sie okazalo - pojechalismy na piknik, ktory zreszta zaczynal sie dopiero o 11-ej. Najpierw pojechalismy do Union City. Vikas chcial przy okazaji zalatwiania kolejnej platnosci pokazac mi dom, ktory niedawno zakupil. A wlasciwie dom-model, gdyz jego dom jest dopiero w trakcie budowy. He he... fantastyczna sprawa. 5 sypialni, 3 lazienki, duzy living-room, kilka mniejszych pokojow, garaz na 3 samochody a do tego pokoj-szafa, do ktorej - nie wiedziec czemu - wchodzi sie przez lazienke... Ogolnie piekny domek - nic za bardzo nie moge mu zarzucic. Vikas jest ogromnie szczesliwy, gdyz Union City to calkiem przyjemna okolica i do pracy bedzie mial tylko kilkadziesiat minut jazdy, a cena jest znacznie korzystniejsza niz w samej Dolinie. Na czym polega "haczyk" dowiedzialem sie wczoraj od znajomego: Union City jest blisko oceanu i w zimie jest tam jak w kieleckiem. Vikas ma chate 1 mile od oceanu, co oznacza, iz bedzie musial chodzic w czapce-uszatce... Dobrze, ze ciagle zapominam mu o tym powiedziec he he...

Piknik firmy 3dfx (dla pracownikow i ich rodzin) odbywal sie w dosc przyjemnym osrodku w San Jose. Ten osrodek to tak naprawde szkola, ktora dorabia sobie organizowaniem tego typu imprez w weekendy. Teren stylistycznie zaaranzowano w stylu hawajskiej wioski z palmami i drewniana wieza (nie wiem, co sie w niej miesci). Jest tam ladny basen, a poza tym byly napoje chlodzace (w tym piwko he he), jedzonko, dyskoteka, pokaz tancow hawajskich itd. Najlepsze jednak byly papugi. Maja tam kilka super-wytresowanych papug, ktore nie tylko powtarzaja to co trzeba, ale wykonuja rozne sztuczki - od otwierania puszki Coli dziobem, przez jazde na rowerku i hulajnodze do wykonywania fragmentow "Oh my Darling Clementine" oraz oper. Stwierdzilem, ze taka papuga to chyba najlepszy syntezator probkujacy dostepny na rynku he he. Innymi slowy raj dla dzieci, niezla rozrywka dla rodzicow. Poniewaz 3dfx to firma typowo amerykanska i nieduza, zobaczyc mozna bylo na tej imprezie wiele niezwyklych osobliwosci (he he) - w skrocie rzecz ujmujac przekroj spoleczny Doliny z odchyleniem na korzysc rasy bialej. Oznacza to nie mniej nie wiecej tylko to, ze stosunkowo malo bylo Azjatow (tzn. nie stanowili 80 czy 90%) a za to wiele niezmiernie spektakularnych grubasow w stylu typowym dla USA. Nieco zaskoczylo mnie to, ze kiedy poprosilem pania w budce o kubek Pepsi, spytala mnie, czy ma byc dietetyczna. Odpowiedzialem grzecznie, iz chodzi o zwykla he he... W pewnym momencie spotkalismy dwoch dziwnych typow wygladajacych nieco... "To software'owcy" - wyjasnil Vikas. Po chwili dodal: "Ruscy"... Zapodalismy lunch (zupelnie nie wiem dlaczego musieli zrobic tego kurczaka z grilla na tak slodko) i wymknelismy sie "po angielsku"... Vikas zdecydowal sie isc spac - bylo chyba zbyt goraco a poza tym on mial dosc powazne zaleglosci jesli chodzi o sen. Do tego stopnia, iz z zalem oswiadczyl, iz nie moze pic, gdyz jedno male piwo rozklada go... To chyba dlatego, ze ekipa Emulacji w 3dfx, odkad Vikas zaczal tam pracowac, zaliczyla juz kilka sporych sukcesow...

Wreszcie! Zdradzilem socjalistyczna jewro-ojczyzne i podpisalem cyrograf z socjalistami z Japoni he he. Podobno w NEC mam miec az 3 tygodnie urlopu rocznie. Zyc nie umierac! Najwazniejsze jednak, iz jesli - przy odrobinie szczescia - uda sie szybko zalatwic nowa wize, juz za jakies 8 tygodni bede w NEC, a moj tytul na wizytowce bedzie brzmial (he he - strasznie dlugi): Senior Software Technical Applications Engineer...

... Juz wiem kogo przypominaja mi ci Ruscy z 3dfx he he. Harley'owcow z wideoklipu "Violence of Summer" Duran Duran. Brakowalo im tylko skorzanych spodni i kurtek. Miny mieli identycznie wyluzowane...

CDN