Spór o Enigme Na ekrany brytyjskich kin wszedl wlasnie film „Enigma”. Wedlug
angielskich recenzentów jest on odpowiedzia na nieprawdziwe historycznie filmy
amerykanskie. Zdaniem historyków krzywdzi Polske i jej wklad w zlamanie szyfru
Enigmy. |
Enigma na ekranie
Kadr z filmu "Enigma" | Film wyprodukowany przez firme Micka Jaggera (lidera Rolling
Stonesów), a wyrezyserowany przez Michaela Apteda (wczesniej nakrecil m.in.
„Swiat to za malo” z serii o Jamesie Bondzie) wykorzystuje historie Enigmy
raczej jako tlo niz os intrygi. Scenariusz – oparty na bestsellerowej powiesci
Roberta Harrisa z 1995 r. - opowiada o mlodym, genialnym matematyku Tomie
Jericho, który wiosna 1943 r. zlamal szyfr niemieckiej marynarki wojennej. Kiedy
kilka miesiecy pózniej Niemcy zmieniaja kod, armia ponownie wzywa go na pomoc.
Jericho wraca tym chetniej, ze podczas swego pierwszego pobytu w Bletchley Park
(tajnej siedzibie brytyjskiego biura deszyfracji) poznal tam piekna i zmyslowa
Claire, której – zdaje sie – nie byl obojetny. Po powrocie okazuje sie jednak,
ze Clair zniknela w tajemniczych okolicznosciach. Próbujac zlamac nowy szyfr,
Jericho równoczesnie szuka ukochanej. Po drodze wpada na slad zdrajcy i zdaje
sobie sprawe, ze uwiazany jest w intryge, z której nie ma wyjscia. Michael Apted
najwyrazniej daje nam w ten sposób do zrozumienia, ze zlamanie najtrudniejszego
kodu moze byc niczym w porównaniu do zagadek, jakie szykuje nam zycie.
Internetowy serwis BBC w swojej recenzji podkresla, ze „Enigma” jest jednym z
lepszych przykladów zgrabnego laczenia faktów i fikcji w filmie. Zwraca tez
uwage na swietne odwzorowanie realiów historycznych Wielkiej Brytanii w okresie
II wojny swiatowej. Tygodnik „This is London” dodaje, ze film Michaela Apteda
jest rzetelna i celna odpowiedzia na hollywoodzkie produkcje w rodzaju „U-571”,
które falszuja prawde historyczna, przedstawiajac ja z amerykanskiego punktu
widzenia. Tu przypomnijmy, ze „U-571” w rezyserii Johnatana Mostowa (z udzialem
takich gwiazd jak; Matthew McConaughey, Bill Paxton, Harvey Keitel, Jon Bon
Jovi) jest historia o amerykanskiej lodzi podwodnej wyslanej na Atlantyk w celu
zdobycia egzemplarza Enigmy z uszkodzonego niemieckiego U-boota. Po licznych
perypetiach zalodze oczywiscie udaje sie przechwycic maszyne i to tak sprytnie,
ze Niemcy niczego sie nie domyslaja. |
Bzdura wyssana z palca
Kadr z filmu "Enigma" | Tak jednak wersja amerykanska, jak i brytyjska – obie sa falszywe.
Nie byloby bowiem sukcesów w rozszyfrowywaniu niemieckich depesz kodowanych przy
pomocy Enigmy, gdyby nie praca polskich matematyków. Tymczasem ani w jednym, ani
w drugim filmie nie ma o tym nawet slowa. Niezwykle oburzenie z tego powodu
wyrazil prof. Norman Davies (kierownik katedry Europy Wschodniej na
uniwersytecie w Oxfordzie). W liscie do londynskiego dziennika „Daily Telegraph”
napisal, ze rezyser i autor scenariusza „Enigmy”, podobnie jak twórcy „U-571”,
czy „Szeregowca Ryana”, nazbyt dowolnie interpretuja historyczna prawde i
dopuszczaja sie zbyt wielu naduzyc. Daviesa oburzylo zwlaszcza to, ze w filmie
zdrajca i czarnym charakterem jest Polak. Profesor przypomina, ze zaden Polak
nigdy nie pracowal w Bletchley Park w czasie wojny, nigdy tez w Wielkiej
Brytanii nie zdemaskowano zadnego Polaka-zdrajcy. „O wiele bardziej mrozacy krew
w zylach i zarazem bardziej wiarygodny film mozna by oprzec na scenariuszu,
którego glównymi bohaterami sa rodzimi brytyjscy zdrajcy. Bylo ich az nadto: Kim
Philby, czy John Amery” – napisal w swym liscie Norman Davies. W podobnym tonie
film oprotestowaly równiez Zjednoczenie Polskie – najwieksza organizacja
polonijna w Wielkiej Brytanii oraz polsko-brytyjski komitet historyczny, który
bada m.in. wklad polskiego wywiadu w zwyciestwo nad Niemcami. „Ten film to
bzdura wyssana z palca i potwarz dla Polski” – komentuje czlonek komitetu,
profesor Jan Ciechanowski. Prawda o Enigmie jest zupelnie inna.
|
Wynalazek dla firm
Jeden z trzech zachowanych egzemplarzy niemieckiej Enigmy
przechowywany jest w muzeum w Bletchley
Park | Prawdziwa
historia Enigmy siega roku 1918, kiedy to niemiecki wynalazca Arthur Scherbius
opatentowal maszyne szyfrujaca, która z wygladu przypominala tradycyjna maszyne
do pisania. Jej sekret polegal na zmianie polaczen klawiszy z czcionkami. W ten
sposób po wcisnieciu klawisza z jedna litera, na papierze odciskala sie inna.
Powstawal tekst zupelnie niezrozumialy dla czytelnika, który nie dysponowal tzw.
„kodem polaczen”. Poczatkowo Scherbius planowal zainteresowac swoim wynalazkiem
wielkie korporacje handlowe, poczty i inne instytucje panstwowe, chcace chronic
swoja korespondencje. Ale kiedy w 1923 r. przedstawil ulepszona wersje swej
maszyny na berlinskiej wystawie handlowej, zainteresowala sie nia armia.
Generalicja Republiki Weimarskiej po odkryciu faktu, ze sluzby wywiadowcze
Królestwa Brytyjskiego regularnie czytaly niemieckie depesze wysylane w czasie I
wojny swiatowej, postanowila lepiej chronic swe tajemnice i do szyfrowania
rozkazów uzywac kodu maszynowego. Udoskonalona Enigma, do której dodano trzy
wirniki kazdorazowo zmieniajace polaczenia klawiatury z bebnem z czcionkami,
poczatkowo trafila na wyposazenie niemieckiej marynarki wojennej Kriegsmarine.
Pózniej jej zalety poznawaly kolejne rodzaje wojsk, tak ze juz w 1930 r.
poslugiwaly sie nia niemal wszystkie oddzialy Reichswehry. W tym czasie cywilna
wersje maszyny wciaz mozna bylo bez przeszkód kupic niemal w kazdym miescie. Tak
jak chcial Arthur Scherbius, uzywaly jej wielkie firmy i instytucje panstwowe.
Historycy przypuszczaja, ze armia niemiecka adaptujac Enigme do wlasnych
potrzeb, celowo nie chciala wycofywac jej z rynku, aby nie zwrócic uwagi sluzb
specjalnych innych krajów jej naglym zniknieciem. |
Geniusze z uniwersytetu
Marian Rejewski | Tymczasem w Polsce, tuz po odzyskaniu niepodleglosci, kiedy
chwiejnej jeszcze Rzeczpospolitej zagrazaly wrogie armie zarówno ze wschodu, jak
i zachodu, powstal pomysl zorganizowania komórki, której zadaniem byloby
przechwytywanie i odczytywanie meldunków armii sasiadujacych krajów. W 1919 r. w
ramach tzw. Wydzialu Drugiego, czyli wywiadu wojskowego, zorganizowane zostalo
Biuro Szyfrów. Korzystajac z doswiadczen francuskich i brytyjskich polscy
kryptolodzy poczatkowo bez wiekszych problemów lamali latwe reczne kody
niemieckie i sowieckie. Sytuacja ulegla zmianie w 1926 r. kiedy to najpierw
niemiecka marynarka, a pózniej i wojska ladowe zaczely masowo szyfrowac swe
meldunki przy pomocy nowego, nieznanego dotad kodu. Przypuszczajac, ze zmiana ta
laczy sie z wprowadzeniem maszyny szyfrujacej, polski wywiad zakupil w Niemczech
handlowa wersje Enigmy. W tym samym czasie na zlecenie Sztabu Glównego Wojska
Polskiego, w Instytucie Matematyki Uniwersytetu Poznanskiego zorganizowany
zostal kurs kryptologii. Mial on wylowic wyrózniajacych sie w tym kierunku
studentów i przygotowac ich do pracy w Biurze Szyfrów. Szczególnym talentem do
lamania tajnych kodów obdarzeni okazali sie: 26-letni Marian Rejewski, 22-letni
Jerzy Rózycki i 24-letni Henryk Zygalski. Wkrótce po zakonczeniu przez nich
studiów, wszystkich trzech zaproszono do pracy w nowym biurze o kryptonimie
BS4. |
Francuska pomoc
Marian Rejewski | Pierwszy sukces grupa mlodych kryptologów odniosla odczytujac
czteroliterowy kod niemieckiej marynarki wojennej. Zacheceni sukcesem szefowie
Biura Szyfrów postawili przed zespolem BS4 najtrudniejsze wyzwanie – odczytanie
szyfrów Enigmy. Dysponujac kilkudziesiecioma zakodowanymi meldunkami i handlowa
wersja maszyny szyfrujacej mlodzi matematycy zauwazyli wystepowanie pewnych
charakterystycznych cech powtarzajacych sie w kodzie szyfru. Najstarszy z trójki
kryptologów Marian Rejewski ujal je w postac matematycznych równan
permutacyjnych. Mimo, iz ilosc niewiadomych wykluczala wówczas rozwiazanie
równan, to sam pionierski pomysl wykorzystania regul wyzszej matematyki,
otworzyl droge do zlamania szyfru. Prawdopodobnie jednak prace stanelyby na tym
etapie, gdyby wspólpracy z polskim wywiadem nie nawiazal szef francuskiego
wywiadu radiowego kapitan Gustav Bertrand. Jak ujawnil w swoich pamietnikach
opublikowanych juz po wojnie, pod koniec lat dwudziestych domyslil sie, ze
Polacy poczynili spore postepy w kryptografii i postanowil pomóc w lamaniu
szyfrów wspólnego przeciwnika. Dzieki jego posrednictwu szefowie wywiadów
postanowili, ze strona francuska bedzie rozwijac siec stacji nasluchu radiowego,
zas Polska skupi sie na pracach kryptograficznych. Wiosna 1931 r. Bertrand
przyjechal do Warszawy przywozac cztery dokumenty zdobyte przez francuskiego
agenta dzialajacego w Berlinie. Byly to: zdjecie wojskowej odmiany Enigmy,
instrukcja obslugi maszyny oraz dwie nieaktualne tabele kluczy. Pózniej jeszcze
kilkakrotnie dostarczal podobne dokumenty. Dzieki nim w koncu lata 1932 r.
Rejewskiemu udalo sie wydedukowac polaczenia wewnetrzne wszystkich trzech
wirników, a kilka miesiecy pózniej odczytac pierwsza depesze zaszyfrowana przy
pomocy Enigmy. Dzieki temu sukcesowi, od pierwszych dni stycznia 1933 r. polskie
Biuro Szyfrów moglo odczytywac niemal wszystkie depesze niemieckie kodowane
maszynowo. Wkrótce warszawska wytwórnia radiotechniczna „AVA” wyprodukowala
kilkanascie maszyn dzialajacych na zasadzie Enigmy. Polska byla w tym czasie
jedynym krajem na swiecie, który posiadal takie urzadzenia. Deszyfracja ruszyla
na skale masowa. Szacuje sie, ze do grudnia 1938 r. polskim kryptologom udalo
sie rozszyfrowac i odczytac kilkanascie tysiecy niemieckich meldunków.
|
Wyscig technologii
Istota Enigmy byly trzy walce kodujace. Pózniej dodano dwa
kolejne | Mimo, ze
Niemcy nieustannie doskonalili swoja maszyne, Polscy kryptolodzy nie pozostawali
w tyle. Poczatkowo problemem byly zmiany ustawienia Enigmy, których do 1936 r.
dokonywano najwyzej 4 razy do roku, ale pózniej nawet kilka razy dziennie.
Wynalazkiem, który rozwiazywal ten problem byl tzw. cyklometr, który pozwalal na
ustalenie najczesciej stosowanych kluczy. Z czasem trójka naukowców przy
wspólpracy inzynierów z firmy „AVA” opracowala równiez urzadzenie okreslane jako
„bomba kryptologiczna”, a które dzis moglibysmy nazwac jednym z pierwszych
prototypów komputera. Byl to nowoczesny agregat elektromechaniczny zlozony z
podzespolów szesciu Enigm. W ciagu kilku godzin potrafil on sprawdzic
kilkanascie tysiecy kombinacji polozenia trzech bebnów szyfrujacych w
niemieckich Enigmach, zatrzymujac sie automatycznie za kazdym razem gdy „trafil”
wyszukiwane polozenie. W polowie grudnia 1938 r. Niemcy dodali do zestawu dwa
dodatkowe wirniki, co znacznie utrudnilo rozwiazywanie szyfru. Do jego
odczytywania Polacy potrzebowali maszyny dziesieciokrotnie wydajniejszej od
„bomby”. Niestety budzet Biura Szyfrów nie pozwalal na jej budowe. Ze wzgledu na
brak funduszy i w obliczu nieuchronnie zblizajacej sie wojny, polscy kryptolodzy
postanowili podzielic sie swoim sekretem z sojusznikami. Pod koniec lipca 1939
r. do Warszawy przyjechaly delegacje wywiadów francuskiego i brytyjskiego z
szefami biur dekryptazu na czele. Szef Biura Szyfrów major Gwidon Langer
przekazal im po jednym egzemplarzu polskiej wersji Enigmy wraz z innymi
wynalazkami: tzw. plachtami Zygalskiego, zegarem Rózyckiego, cyklometrem,
kompletna dokumentacja techniczna i zestawem kluczy. |
Uznanie po latach
Ksiaze Andrzej po przekazaniu premierowi Jerzemu Buzkowi jednego z
egzemplarzy Enigmy | Miesiac pózniej, po napasci Hitlera na Polske Biuro Szyfrów, wraz z
komórka BS4, zostalo ewakuowane do Rumunii. Stamtad polskich kryptologów
przewieziono do Francji, gdzie po krótkiej przerwie ponownie zajeli sie
rozszyfrowywaniem niemieckich depesz. Poczatkowo pracowali w podparyskiej
miejscowosci Gretl-Armainvillers, a po podbiciu Francji przez Niemcy, przeniesli
dzialalnosc do konspiracyjnego osrodka „Cadix” w Uzes w nieokupowanej czesci
kraju. Na kilka dni przed zajeciem strefy przez Wehrmacht osrodek zostal
rozwiazany. Polscy badacze na wlasna reke próbowali uciekac do Anglii przez
Hiszpanie. Udalo sie to tylko Marianowi Rejewskiemu i Henrykowi Zygalskiemu.
Inni pracownicy Biura Szyfrów zostali aresztowani i wyslani do obozu
koncentracyjnego w Sachsenhausen. Jerzy Rózycki dziewiec miesiecy wczesniej
zginal w katastrofie statku u wybrzezy Algieru. W Anglii Rejewski i Zygalski
zostali skierowani do polskiego osrodka radiowywiadu w Boxmoor. Brytyjczycy nie
nawiazali z nimi kontaktu i nie zaproponowali wspólpracy. Polscy matematycy na
wlasna wiec reke zlamali szyfr SS, ale nie doczekali sie uznania. Po wojnie
zmeczeni i zniecheceni porzucili prace dla wojska. Marian Rejewski wrócil do
Polski i zajal sie wykladaniem matematyki na uniwersytecie. Henryk Zygalski
pozostal na emigracji. Dopiero 55 lat po wojnie brytyjska armia oficjalnie
przyznala, ze Polacy mieli olbrzymi wklad w rozwiklanie zagadki Enigmy. 18
wrzesnia 2000 r. ksiaze Yorku Andrzej, jako przedstawiciel Royal Navy
(Królewskiej Marynarki Wojennej), przywiózl do Warszawy jeden z trzech
zachowanych oryginalnych egzemplarzy niemieckiej Enigmy. W uznaniu zaslug
polskich kryptologów, przekazal go na rece premiera Jerzego Buzka. Obiecal tez
interweniowac w sprawie zapisu w slynnej Encyclopedia Britannica, w której do
tej pory pod haslem Enigma widnieje zapis – zlamana w 1943 r. przez zespól
brytyjskich kryptologów z Bletchley Park.
Przemyslaw Przybylski
Calosc na: http://wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/1,2001093020409.strona
|